Strona Główna | Artykuły | Forum | Linki | Galeria | Jak to było z budową kościoła w Niechłoninie |
Nawigacja
Strona Główna
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Księga Gości
Galeria
Płockie Strony
Wiadomości z innych serwisów
Informacje o Parafii
Różności
Ostatnie Artykuły
Jak to było z budową...
Jan Paweł II
ks Dariusz Załęcki
Maryja Królowa Wszec...
Biskup Antoni Długos...
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 54
Nieaktywowany Użytkownik: 1653
Najnowszy Użytkownik: xdarek
Last Seen Users
Jadwiga24 weeks
xdarek120 weeks
bielik321 weeks
sebo811393 weeks
Przemek0223456 weeks
Przemek470 weeks
jola474 weeks
WrSr549 weeks
andrzej578 weeks
marian606 weeks
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Sprzedam mieszkanie ...
Rekolekcje w górach-...
Humor
Uwagi dotyczące serwisu
Startujemy!
Najciekawsze Tematy
Humor [9]
Uwagi dotyczące s... [9]
Startujemy! [5]
Sprzedam mieszkan... [0]
Rekolekcje w góra... [0]
Losowy cytat
  Szukałem was, teraz przyszliście do mnie i za to wam dziękuję.

[Wiecej cytatów]
Polecamy

Kalendarz
Wrzesień
PoWtŚrCzPtSoNd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Zdarzenia
Kliknij, by dowiedzieć się więcej
Licznik
Już za ...

Wielkanoc
  Witamy
Witamy na stronie
Parafii Niechłonin
» Błogosławiony bp. Leon Wetmański
Z życia Kościoła

Po ukończeniu szkoły początkowej w Żurominie rozpoczął jako 16 letni młodzieniec naukę w Seminarium Nauczycielskim w Wymyślinie Skępem, gdyż zgodnie z wolą rodziców miał zostać nauczycielem. Warto zaznaczyć, że Skępe to jedno z najważniejszych sanktuariów Maryjnych na Mazowszu, w którym już od przeszło 600 lat czczona jest cudowna figury Matki Boskiej Skępskiej. Po powstaniu styczniowym władze carskie postanowiły z tego ośrodka kultury i ducha narodowego uczynić wszechnicę kształcącą polską młodzież wiejską na nauczycieli-rusyfikatorów. Pomimo takiego założenia Zaborcy szkoła ta jednak - za sprawą polskich księży oraz polskich nauczycieli - dawała uczniom możliwości zarówno duchowego dojrzewania, jak i wzrastania w patriotyzmie. Świadczy o tym postawa Leona Wetmańskiego oraz wielu jego kolegów, którzy w 1905 r. podpisali przesłaną do Cara petycję w sprawie ograniczania Polakom dostępu do literatury i tradycji narodowych.

Stało się to na fali protestów, które w 1905 r. wstrząsnęły Rosją. Do głosów niezadowolenia z prowadzonej przez Cara polityki, dołączyły wówczas także głosy Polaków, którzy zaczęli domagać się złagodzenia nacisków rusyfikacyjnych. Wśród Polaków sprzeciwiających się działaniom Zaborcy znaleźli się też uczniowie skępskiego Seminarium Nauczycielskiego, którzy wzięli udział w szkolnym strajku. Dla Leona Wetmańskiego udział w strajku oznaczał nie tylko konieczność rezygnacji z zawodu nauczyciela, ale i możliwość wyboru nowej drogi życiowej.

Tym razem była to decyzja wstąpienia do Seminarium Duchownego w Płocku. Naukę w seminarium rozpoczął w 1906 r., po zdaniu niezbędnego egzaminu kończącego naukę w szkole średniej . Był skromny. Wśród kleryków wyróżniał się uczynnością i pracowitością. Ceniono go za duchową dojrzałość i rozwagę. Stąd też znalazł się w grupie alumnów promowanych przez profesorów seminarium na dalsze studia teologiczne po przyjęciu święceń kapłańskich, które przyjął 23 VI 1912 r. z rąk Sługi Bożego A.J. Nowowiejskiego.

Pobyt księdza Wetmańskiego w sercu Rosji, gdzie podjął dalsze studia, przypadł na bardzo burzliwe czasy końca carskiego Imperium. W 1914 r. rozpętała się I wojna światowa. Do walki stanęły dziesiątki narodów; miliony żołnierzy poszły na front. Był to konflikt na niespotykaną dotąd skalę. Miary nieszczęść, jakie nawiedziły wówczas Rosję, dopełniła rozpętana w 1917 r. rewolucja październikowa. Szczególnie ciężki okazał się los przebywających tam emigrantów. W tej sytuacji z pomocą duchową i materialną starali się przychodzić rodakom polscy księża. Wśród nich był także ks. Wetmański, który po ukończeniu studiów w 1916 r podjął najpierw pracę prefekta w polskim żeńskim gimnazjum św. Katarzyny, a w 1917 r. funkcję ojca duchownego w Seminarium Duchownym w Petersburgu. Jednocześnie był proboszczem w parafii pod Petersburgiem, w której założył sierociniec dla polskich dzieci.  

Po powrocie do Polski we wrześniu 1918 r. otrzymał od bpa Nowowiejskiego nominację na ojca duchownego i profesora Seminarium Duchownego w Płocku.

Szybko zyskał zaufanie i szacunek u kleryków, ponieważ potrafił zatroszczyć się o każdego ze swoich podopiecznych. A ujmował ich nie tylko swoją serdecznością, ale nade wszystko prostotą wiary i ukochania kapłaństwa. W 1920 r. jego duchowej opiece zostało powierzone rodzące się wówczas w Płocku zgromadzenie sióstr pasjonistek. Funkcja ta wiązała się ze szczególną odpowiedzialnością, ponieważ zadaniem ks. Wetmańskiego było wówczas właściwe uformowanie duchowe pierwszych sióstr. Z obydwu tych funkcji wywiązywał się bardzo sumiennie. Był zarówno dla kleryków, jak i dla sióstr autentycznym świadkiem wiary, której dawał świadectwo także czynami.

Trzecim obszarem jego pracy była działalność charytatywna. Przez wiele lat wspierał duchowo i materialnie działanie sierocińca dla polskich dzieci ze Wschodu nazywanego Stanisławówką.

Początkowo nic nie wskazywało, że ks. Wetmański będzie biskupem. Pracował on bowiem bez żadnego rozgłosu - sumiennie, ale cicho. Ogłoszona zatem w ostatnich dniach 1927 r. nominacja ks. Leona na biskupa pomocniczego diecezji płockiej okazała się nie przewidywanym wyróżnieniem. Uroczystej konsekracji w kwietniu 1928 r. dokonał w asyście dwóch biskupów sam ordynariusz bp Nowowiejski, który bardzo szybko zyskał w osobie młodego sufragana znaczącą pomoc w kierowaniu diecezją.

Bp Wetmański przejął głównie obowiązek wizytacji parafii oraz udzielania sakramentu bierzmowania. Nowe zadania nie przeszkadzały mu jednak w pracy na szczególnie przez niego umiłowanych polach - posługi duchowej i działalności charytatywnej. Choć przestał być ojcem duchownym, to jednak bardzo chętnie prowadził rekolekcje oraz dni skupienia zarówno dla księży, kleryków i sióstr zakonnych, jak i wiernych świeckich. Biskupi polscy powierzyli mu troskę o życie duchowe kapłanów. Owocem zaangażowania charytatywnego było zorganizowanie oraz kierowanie aż do aresztowania organizacją dobroczynną Caritas diecezji płockiej. O efektywności tej pracy świadczy fakt likwidacji w Płocku plagi żebractwa.

W 1932 r., a więc jeszcze przed dojściem Hitlera do władzy, bp Wetmański zapisał w swoim testamencie: "Jeżelibyś, Boże Miłosierny i Dobry, dał mi łaskę, którą nazywają śmiercią męczeńską, przyjmij ją głównie za grzechy moje i za tych, którzy by mi ją zadawali, aby i oni Ciebie, Boże Dobry i Miłosierny, całym sercem kochali". Zadziwiają te słowa, które w 9 lat później miały się w tak dramatycznych okolicznościach sprawdzić. Tajemnicą pozostanie też chyba źródło tego niezwykłego przewidywania. Dla nas jednakże świadectwem pozostanie świado mość, jaką miał Ksiądz Biskup i jego wierność zapisanym słowom testamentu. Przyszedł tragiczny wrzesień 1939 r. Polska znalazła się pod okrutną hitlerowską okupacją, której skutki nie ominęły również Kościoła. Niemcy, obawiając się roli, jaką mógł on odegrać w organizowaniu ruchu oporu, uniemożliwiali funkcjonowanie organizacji katolickich m.in. poprzez aresztowanie wielu działaczy społecznych i kościelnych, w tym także księży i biskupów.

Biskupi płoccy byli świadomi grożącego im niebezpieczeństwa, jednak postanowili pozostać pośród swojej owczarni. Do pierwszego aresztowania obydwu biskupów doszło 28 lutego 1940 r Niemcy wywieżli wówczas Arcybiskupa i Biskupa z Płocka do oddalonego 0 10 km. Słupna, gdzie internowano ich w dawnym budynku szkolnym. W czasie rocznego internowania Biskupi cieszyli się względną swobodą. Wieści z zewnątrz przywozili Pasterzom przybywający do Słupna goście; przez których rozchodziły się też po diecezji wiadomości o sytuacji Biskupów. Wśród informacji docierających do internowanych, zwłaszcza od jesieni 1940 r., coraz częściej pojawiały się wiadomości o kolejnych aresztowaniach i wywózkach księży. Były to niejako sygnały zapowiadające zbliżanie się kolejnych represji. Jednakże Biskupi pomimo tych znaków nie zamierzali ratować się ucieczką, choć mieli kilka takich propozycji. I przyszła noc ponownego aresztowania - noc z 6 na 7 marca 1941 r.

Tym razem Niemcy przewieźli obydwu Pasterzy najpierw do Płocka, a stamtąd do obozu śmierci w Działdowie -jednego z najcięższych obozów niemieckich, do którego kierowano często tych więźniów, którzy z góry byli skazani na śmierć. Taki właśnie los miał spotkać także biskupów z Płocka; zostali oni bowiem uznani za jednych z najgroźniejszych wrogów Rzeszy. Surowe warunki obozowe szybko wyniszczyły sędziwego Arcybiskupa, który zmarł już po 3 miesiącach straszliwych obozowych udręk.

Od początku bowiem pobytu Biskupów w obozie byli oni celem szczególnie zaciekłych ataków niemieckich służb obozowych. Często bito ich w czasie apelów i przemarszów. Byli też poddawani torturom. W sierpniu 1941 r. w obozie wybuchła epidemia tyfusu. I choć bpowi Wetmańskiemu udało się ją przetrwać, to jednak wkrótce został on zabity, najprawdopodobniej w czasie likwidacji więźniów w październiku 1941 r. Dziś przyjmuje się, że datą jego śmierci jest 10 października 1941 r., taką bowiem datę wystawiły niemieckie służby obozowe. Nie znamy natomiast okoliczności jego męczeńskiej śmierci.


  Komentarze
Brak komentarzy.
  Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
  Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Jadwiga
02/11/2013 19:27
I jeszcze kilka zdjęć z Różańca na cmentarzu podczas deszczowego Dnia Zadusznego

Jadwiga
01/11/2013 17:07
W galerii zdjęć najnowsze zdjęcia z Uroczystości Wszystkich Świętych. Warto tam zajrzeć smiley

Jadwiga
13/01/2013 11:06
W galerii zdjęć nowe zdjęcia z rekolekcji adwentowych i pasterki - warto tam zajrzeć! smiley

Przemek
09/12/2010 11:56
Nastąpiła aktualizacja parafialnej galerii, której brak spowodowany był problemami technicznymi. Zachęcamy do odwiedzania naszej galerii. Za utrudnienia przepraszamy.

Przemek
25/12/2009 02:17
Zdjęcia z Pasterki już w galerii - zachęcamy do oglądania.

Przemek
21/12/2009 22:22
W galerii dostępne zdjęcia z REKOLEKCJI ADWENTOWYCH.

Przemek
04/11/2009 23:54
Uroczystość Wszystkich Świętych w galerii.

Przemek
19/09/2009 22:44
Piesza pielgrzymka do Żuromina oraz Pielgrzymka do Rostkowa dostępne już są w galerii.

Przemek
06/09/2009 13:47
Poświęcenie tornistrów już w galerii.

Przemek
17/08/2009 23:33
Zdjęcia z Odpustu Parafialnego są już dostępne w galerii.

Archiwum

3313248 Unikalnych wizyt | Engine: PHP-Fusion v6.01.10 | Coffee Time Theme by Gry Online